Regenerujący spray do okolic intymnych. Moje dolegliwości związane są bezpośrednio z okresem połogu, podczas którego ze względu na zapalenie piersi byłam zmuszona do zażywania antybiotyku, co wiążę z późniejszą długotrwałą infekcją bakteryjną. Po wyleczeniu infekcji pozostał dyskomfort i uczucie suchości. Już po otwarciu buteleczki „Sprayu regenerującego” mogłam poczuć jego bardzo przyjemny zapach, a po pierwszym użyciu uczucie świeżości, które trwa dość długo. Dyskomfort i nieprzyjemne odczucie znika, jednak po jakimś czasie powraca. Niestety, nie znalazłam nigdzie informacji, jak często mam go stosować, więc używam go intuicyjnie, tj. po każdym pobycie w toalecie. Warto zwrócić uwagę, iż ww. spray jest bardzo wygodny w użyciu – wystarczy psiknąć i gotowe. Nie ma konieczności przyrządzania specjalnych naparów i „nasiadówek”. Spodziewam się, że brak spektakularnych efektów jest spowodowany krótkim stosowaniem (jak na razie tylko 10 dni), a środek ten będący mieszanką ziołową najprawdopodobniej wymaga dłuższego stosowania. Na pewno będę go używać nadal, czekając na całkowite ustąpienie dolegliwości. Źródło: Kwartalnik Laktacyjny III 2017
Aśka
Ja mam okazję testować krem do pielęgnacji sutków. Jestem bardzo zadowolona, skóra jest bardzo dobrze nawilżona, krem jest miękki i fantastycznie się rozprowadza. Brodawki, pomimo że są bardzo wrażliwe na dotyk, reagują na krem bardzo dobrze. Zdecydowanie kupię ten krem, kiedy tester się skończy. Dziękuję za możliwość testowania. Źródło: Kwartalnik Laktacyjny III 2017
Asia
Ochronny krem pod pieluszkę. Pierwsze pozytywne wrażenie pojawiło się od razu po otworzeniu pojemniczka – bardzo przyjemny, delikatny zapach. Wyraźnie można było wyczuć zapach wosku pszczelego. Kolejny ogromny plus za konsystencję. Dopiero pod wpływem ciepła dłoni staje się półpłynna, dzięki czemu wspaniale rozprowadza się na delikatnej skórze niemowlęcia. Jest również dzięki temu bardzo wydajna i na jednorazowe zastosowanie wystarcza niewielka ilość. Na sam koniec zostawiłam to, co najważniejsze, czyli skuteczność. Mimo że spodziewałam się, że maść Motherlove poradzi sobie z problemami, z którymi co jakiś czas się borykamy pod pieluszką, to jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak szybko zniknęło podrażnienie skóry pod pieluszką u Haneczki. Źródło: Kwartalnik Laktacyjny III 2017
Ewelina
Ja obecnie używam sprayu  Łagodzi i przynosi ulgę, pomaga w regeneracji polecam niezdecydowanym . Gorąco polecam również krem do pielęgnacji sutków. Mój maluch nie chciał ssać piersi kiedy używałam kremu z lanoliną. Kosmetyki Motherlove są naturalne tak więc nie martwię się , że malcowi coś zaszkodzi a przy okazji mogę bez problemu karmić nie zmywając maści.
Emilka S.-V.
Krem do pielęgnacji sutków - swietny, naturalny produkt, ktorego nie trzeba zmywac przed karmieniem
Opinia anonimowa
Ochronny krem pod pieluszkę - bardzo dobrze wchłaniający się i pielęgnujący skórę produkt.
Opinia anonimowa